Remisem 3:3 zakończyło się domowe starcie w Konińskiej Klasie Okręgowej seniorów SKP Słupca. Nasza drużyna podzieliła się punktami z Tulisią Tuliszków.
W pierwszej połowie tempo meczu nie porywało. Goście, którzy na spotkanie przyjechali tylko z jednym zawodnikiem rezerwowym stanęli nisko w obronie. Gospodarze mieli więcej z posiadania piłki, jednak nie potrafili przekuć tego na bramki. W 11 minucie w sytuacji sam na sam, od Mateusza Sobczaka lepszy okazał się bramkarz z Tuliszkowa, a siedem minut później w boczną siatkę uderzał Mateusz Rąbczewski.
Na trzy minuty przed przerwą groźnie, ale jednak niecelnie zza szesnastki strzelał Oliwier Kacprowicz. Rywale raz posłali piłkę wysoko nad bramką SKP, a raz ich strzał obronił Bartosz Przybyła. Sytuację sam na sam zmarnował też Kacper Kajdan. W 45 minucie słupecki napastnik zagrał dobrą piłkę za linię obrony do Mikołaja Wiśniewskiego, a ten przelobował bramkarza i było 1:0.
Po zmianie stron gra wyglądała podobnie. Goście liczyli na kontrataki i stałe fragmenty gry. Po jednym z nich, a konkretnie rzucie rożnym w 56 minucie, piłkę wybił Przybyła, który walczył o nią z zawodnikiem z Tuliszkowa. Sędzia podyktował rzut karny, ale po konsultacji z liniowym swoją decyzję zmienił.
Chwilę po tej sytuacji, po szybkiej akcji SKP prowadzenie podwyższył Robert Zdunek. Niewiele później powinno być 3:0 jednak znowu wprost w bramkarz z najbliższej odległości trafił Kajdan, a Sobczak uderzył obok bramki. W 67 minucie Tulisia miała kolejny rzut rożny, po którym sędzia po raz kolejny wskazał na wapno. Tym razem decyzji jednak nie odwołał, a podstawą do podyktowania jedenastki było uderzenie piłki w rękę Jakuba Woźniaka.
Rywale swoją szansę wykorzystali i zdobyli gola kontaktowego. Siedem minut później po kolejnym rzucie wolnym doprowadzili do remisu. Słupczanie ruszyli do ataku. Na prowadzenie wyszli wyszli w 82 minucie kiedy w polu karnym faulowany był Kajdan. Do piłki podszedł sam poszkodowany i ponownie dał prowadzenie gospodarzom.
Mecz mógł zamknąć jeszcze Mateusz Jóźwiak, który po wielopodaniowej akcji SKP uderzył w poprzeczkę. Kiedy wydawało się, że więcej goli nie padnie, w 94 minucie po dośrodkowaniu w pole karne zawodnicy Tulisii skierowali piłkę do bramki i wywalczyli upragniony remis.
Końcówka była bardzo nerwowa. Nie obyło się bez przepychanek z obu stron i czerwonej kartki gospodarzy, którą za drugą żółtą otrzymał Jakub Jóźwika. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
TEKST/FOTO: Twoja Słupca/SKP Słupca/Zakaz kopiowania treści bez zgody administratorów




